Różnorodność naszą siłą?
W świecie medycyny, gdzie precyzja, komunikacja i empatia są na wagę złota, różnorodność pracowników nie jest już tylko wartością etyczną – to może być klucz do większej efektywności, innowacyjności i lepszej jakości opieki nad pacjentem. W DaVita na całym świecie obchodzimy w tym tygodniu Tydzień Przynależności. I z tej okazji sprawdzamy, jak to jest z tą różnorodnością. To mit czy hit?

Czym właściwie jest różnorodność?
Różnorodność to nie tylko wiek, płeć czy pochodzenie etniczne. To także różne style pracy, doświadczenia życiowe, wykształcenie, a nawet podejście do rozwiązywania problemów. Kiedy te różnice są doceniane i odpowiednio zarządzane, zespół zyskuje więcej niż sumę swoich części.
Dowody w liczbach – co mówią badania?
Według badania McKinsey & Company („Diversity Wins: How Inclusion Matters”, 2020), firmy z najwyższą różnorodnością etniczną w zespołach zarządzających osiągały o 36% większe prawdopodobieństwo wyższej rentowności niż firmy o najniższej różnorodności. Co więcej, zespoły różnorodne pod względem płci były o 25% bardziej efektywne.
Z kolei badanie Boston Consulting Group (BCG, 2018) wykazało, że firmy z wysokim poziomem różnorodności wśród kadry zarządzającej generowały o 19% wyższe przychody z innowacji – co pokazuje bezpośrednie przełożenie różnorodności na wyniki biznesowe.
W sektorze medycznym różnorodność może dosłownie ratować życie. Badanie opublikowane w JAMA Network Open (2021) wykazało, że pacjenci lepiej reagują na leczenie, kiedy są obsługiwani przez zespoły, które odzwierciedlają ich kulturowe tło lub komunikują się z nimi w sposób bardziej empatyczny i zrozumiały.
Historie z życia – jak różnorodność działa w praktyce?
W amerykańskim szpitalu Cleveland Clinic utworzono interdyscyplinarne zespoły operacyjne złożone z lekarzy, pielęgniarek i techników o różnych narodowościach, wykształceniu i specjalizacjach. W ciągu dwóch lat od wdrożenia tej strategii odnotowano aż 30% spadek liczby błędów medycznych i 22% wzrost satysfakcji pacjentów.
Z kolei firma Roche – światowy lider w dziedzinie biotechnologii – zainicjowała program „Diversity in Science”, promujący zatrudnianie naukowców z różnych środowisk. Efekt? W ciągu trzech lat liczba zatwierdzonych innowacyjnych projektów badawczo-rozwojowych wzrosła o 40%.
W DaVita Polska także możemy znaleźć przykłady tego, jak zróżnicowanie w zespole wpływa na efektywność. Nasi pracownicy pochodzą z różnych miast, uczelni i środowisk – dzięki temu potrafimy spojrzeć na problemy z różnych perspektyw i wspólnie wypracować najlepsze rozwiązania.
Jak to się sprawdza w innych branżach niż medyczna?
- Google i siła kulturowych różnic
Google przeanalizowało, dlaczego niektóre zespoły osiągają ponadprzeciętne wyniki. Okazało się, że najlepsze zespoły to te, które łączyły ludzi o bardzo różnych profilach osobowości, stylach komunikacji i doświadczeniach zawodowych. Dzięki temu potrafili oni patrzeć na problem z różnych stron i skuteczniej go rozwiązywać. Różnorodność zespołu stała się jednym z głównych kryteriów przy tworzeniu grup projektowych.
- Airbus: jak różnorodność uratowała projekt
W 2012 roku zespół inżynierów Airbusa pracujący nad nowym modelem A350 miał trudności z rozwiązaniem problemu z konstrukcją skrzydeł. Dopiero po dołączeniu do zespołu specjalistów z Brazylii, Korei i Indii – z doświadczeniem w innych typach maszyn – udało się znaleźć innowacyjne, niekonwencjonalne rozwiązanie. Zespół nazwał to „siłą spojrzenia z zewnątrz”. Bez tej różnorodności projekt mógłby się opóźnić o wiele miesięcy.
- Pixar – kreatywność zbudowana na różnicach
Studio Pixar, znane z takich filmów jak Coco, W głowie się nie mieści czy Odlot, stawia na maksymalną różnorodność w zespołach kreatywnych. Pracują tam osoby z różnych krajów, o odmiennych doświadczeniach życiowych, wiekowych i kulturowych. Dzięki temu filmy są bardziej uniwersalne, emocjonalne i trafiają do odbiorców na całym świecie. Coco, oparty na meksykańskiej tradycji Día de los Muertos, stał się globalnym hitem właśnie dlatego, że stworzono go w ścisłej współpracy z lokalnymi twórcami i doradcami kulturowymi.
- Microsoft – różnorodność w służbie dostępności
Microsoft zatrudnia osoby z różnymi niepełnosprawnościami, by tworzyć produkty lepiej dostosowane do ich potrzeb. W efekcie powstały m.in. narzędzia ułatwiające obsługę systemu Windows osobom niewidomym, niedosłyszącym czy z ograniczeniami ruchowymi. Zespół odpowiedzialny za funkcje dostępności był niezwykle zróżnicowany – i to właśnie ta różnorodność umożliwiła stworzenie innowacyjnych rozwiązań, z których dziś korzystają miliony.
Dlaczego to w ogóle działa?
Różnorodność stymuluje kreatywność i zapobiega „myśleniu grupowemu”, które często prowadzi do błędnych decyzji. Zespoły o mieszanym składzie są bardziej elastyczne, szybciej się uczą i lepiej radzą sobie z nagłymi zmianami – co w branży medycznej jest absolutnie kluczowe.
Co więcej, miejsca pracy, w których promuje się inkluzywność i otwartość, charakteryzują się niższą rotacją pracowników oraz wyższym poziomem zaangażowania. Pracownicy czują się docenieni, co przekłada się na ich lojalność i chęć do wspólnego budowania sukcesu.
Jak możemy wspierać różnorodność w DaVita?
- Słuchajmy się nawzajem – nawet, jeśli różnimy się zdaniem, każde doświadczenie wnosi coś wartościowego.
- Uczmy się od siebie – dzielmy się swoimi historiami, perspektywami, rozwiązaniami.
- Unikajmy uprzedzeń – oceniajmy kompetencje, nie stereotypy.
- Angażujmy się – uczestniczmy w wewnętrznych inicjatywach wspierających inkluzywność.
Różnorodność to nie chwilowa moda, ale strategiczna przewaga. W branży medycznej, gdzie stawką jest zdrowie i życie, różnorodne zespoły nie tylko pracują efektywniej – one realnie lepiej pomagają. Dbajmy o to, by w naszej społeczności każdy głos miał znaczenie, a różnorodność była nie tylko zauważana, ale i celebrowana.
Bo razem jesteśmy silniejsi.
Więcej informacji: Zespół MarComm
#DaVitaWay
#doskonałość usług #spójność słów i czynów #zespołowość #nieustanny rozwój #odpowiedzialność #satysfakcja #radość
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.