Misja Compliance Quiz 2026 zakończona [AKTUALIZACJA 8.05]
His name is Bond, Ned Bond. Kryptonim 007. Wylądował w Polsce (lepiej niż Jose Arcadio Morales) i ma dla nas misję. Chce nas wyszkolić na najlepszych agentów compliance DaVita. Jak? Zapraszając do niestandardowych ćwiczeń.
Misja 2026
„Ned Bond zawitał do Polski. Ma jeden cel. Stworzyć tu armię najlepszych agentów compliance, którzy na co dzień będą dbać o zgodne z prawem i etyczne funkcjonowanie DaVita. Metody ma niestandardowe, angażujące i efektywne. Zaprasza nas do szarad mentalnych” – komentuje M., tj. Szymon Mazur z Zespołu MI6 Compliance.
„Począwszy od 6 kwietnia 007 co tydzień będzie nam serwował nową partię zagadek. Trzeba będzie rozwiązać jak najwięcej z nich poprawnie, by mieć szansę co tydzień znaleźć się wśród najlepszych agentów DaVita. A na tych oczywiście czekają najlepsze nagrody. Misje będę się toczyły w rytmie poniedziałek-sobota” – dodaje Monneypenny, tj. Beata Maciejewska z Zespołu MI6 Compliance.
W tym roku co tydzień nagrodzimy aż 10 najlepszych agentów, a po całej misji – 5 najlepszych zespołów.

Przygotowanie do misji
Zanim Ned Bond przedstawi pierwsze zadania, do misji można się przygotować studiując naszą najważniejszą agencyjną księgę, tj. Kodeks postępowania, którego najnowsza wersja jest już od jakiegoś czasu do Twojej dyspozycji:
Etapy misji
W tym miejscu co tydzień będziemy publikować kolejne etapy misji i najlepszych agentów. Zaglądaj tu regularnie!
ETAP 1. | 6-11 kwietnia
Nasza misja rozpoczyna się właśnie dzisiaj. Rozwiąż pierwsze szarady i dołącz do elitarnej grupy agentów compliance DaVita. Quiz będzie aktywny od poniedziałku 6 kwietnia od samego południa.
>>>kliknij tu, by rozwiązać szarady<<<
ETAP 2. | 13-18 kwietnia
Startuje 2. Etap misji. Zadania czekają już czekają.
>>kliknij tutaj, by rozwiązać 2. turę szarad<<<
A oto lista zwycięzców, którzy nie tylko odpowiedzieli poprawnie na wszystkie pytania zamknięte w pierwszej misji, ale i najciekawiej wypadli w pytaniu otwartym: “W filmach szpiegowskich technologia i gadżety odgrywają ogromną rolę. Jakie, według ciebie, narzędzia technologiczne, mogą wspierać compliance w naszej firmie?”
Joanna Kołacz, Zakopane
„Gdyby Nasza firma była, jak film szpiegowski, to Compliance byłby wówczas centralnym systemem bezpieczeństwa. Wspierać je mogą “technologiczne gadżety” takie, jak: inteligentne systemy monitorujące AI- wykrywające nieprawidłowości w czasie rzeczywistym, narzędzia do analizy danych identyfikujące ryzyko, bezpieczne kanały do anonimowego zgłaszania nieprawidłowości oraz automatyczne systemy przypominające o procedurach i szkoleniach. Do tego cyfrowe audyty itp. Najlepszy agent to taki, który działa zgodnie z zasadami i zostawia pełny ślad działań.”
Aldona Mikołajczyk, Miechów
„interaktywne tablice”
Robert Cependa, DHQ
„Pierwszą linią obrony są czujne umysły i czyste serca naszych pracowników. Narzędziami które mogą wspomóc są: infolinia, anonimowa skrzynka pocztowa, faq, poradniki, intranet jako narzędzie rozprzestrzeniania wiedzy.”
Wojciech Śmiśniewicz, DHQ
„”Jeśli nasza organizacja miałaby funkcjonować niczym służby wywiadowcze Jej Królewskiej Mości, to wyobrażam sobie, że DaVitowy Q mógłby zaopatrzyć naszych Członków Zespołu w następujące gadżety:
1) smartphone compliance – niby zwykły smartphone, ale wyposażony w asystentkę compliance AI – nazwijmy ją Norma Alert – która powoduje, że gdy rozmowa schodzi na ryzykowne tory smartfon zaczyna delikatnie wibrować, a gdy pojawia się jawna propozycja przyjęcia korzyści majątkowej wysyła sygnał dźwiękowy informujący o ryzyku i konieczności odświeżenia szkoleń compliance,
2) inteligentne okulary compliance – zakładasz, a one analizują sytuację lub zapisy umowy – podświetlają “”podejrzane”” zapisy na czerwono i analizują zachowanie drugiej strony zwracając uwagę na zachowania typowe dla osób, które chciałyby uzyskać specjalne traktowanie w zamian za łapówkę,
3) długopis/podpis elektroniczny odmawiający podpisania umowy, jeśli kontrahent nie chce podpisać klauzul compliance DaVita,
no i oczywiście:
4) Norma Alert – compliancowa asystentka DaVita, która nie tylko ostrzega przed ryzykami ale również potrafi prześwietlić kontrahenta lub jego przedstawicieli pod kątem niedozwolonych praktyk korupcyjnych i innych i znaleźć dla nich alternatywę, jeśli jest to konieczne.”
Klaudia Piwowarska, Staszów
„Najstarszą i najskuteczniejszą od lat ‘technologią’ jest otwarta komunikacja. Może anonimowy czat “na żywo” dałby większą śmiałość w rozwiewaniu wątpliwości w tematyce Compliance?”
Monika Bobrowska, DHQ
„”W mojej ocenie przydatnymi narzędziami technologicznymi mogącymi wspierać compliance w naszej firmie mogą być przykładowo:
– system pozwalający na automatyczne analizowanie danych i wykrywanie anomalii w fakturach i raportach jak np. zdublowane rachunki, co pozwala uniknąć ręcznej weryfikacji;
– narzędzie do zarządzania limitami wydatków na posiłki czy prezenty w czasie rzeczywistym, aby można było automatycznie sprawdzać aktualne limity bez sięgania do procedur;
– system do zarządzania zdarzeniami tj. automatyczne zatwierdzanie darowizn czy wydarzeń sponsorowanych, system powinien być tak zaprojektowany, aby każdy wydatek musiał być odowiednio udokumentowany zgodnie z obowiązującymi przepisami / procedurami / politykami;
– narzędzie do automatycznej weryfikacji kontrahentów, które w kilka sekund pozwolą sprawdzić czy potencjalny partner biznesowy znajduje się na listach sankcyjnych, czy nie ciążą na nim zarzuty korupcyjne itd., co pozwoli uniknąć ręcznej weryfikacji.”
Natalia Lewicka, DHQ
„Smartwatch compliance – to nie jest “zwykły zegarek”, to osobisty agent, który na ręce Compliance Officera zaczyna wibrować, gdy wyczuje ryzyko, prześwietla dokumenty i kontrahentów, zmieniając odpowiednio kolor tarczy, laserowa funkcja zaznacza w umowie wszystkie “podejrzane” punkty. Dodatkowo przypomina, kto nie zrobił szkolenia ;)”
Magdalena Sławiec, Olkusz
„W DaVita compliance może działać jak ,, Compliance Radar” – gadżet szpiegowski, który w czasie rzeczywistym wychwytuje ryzyka, analizuje dane i ostrzega, zanim pojawi się problem. Dyskretny, szybki i zawsze o krok przed zagrożeniem.”
Julia Pytlik, DHQ
„Wykorzystałabym gogle VR, aby przenieść compliance z poziomu procedur na poziom doświadczeń. Symulacja sytuacji wysokiego ryzyka etycznego, takich jak próba przekupstwa, pozwoliłaby pracownikom przetestować swoje reakcje w wirtualnym świecie. Dzięki temu w rzeczywistości byliby pewniejsi, bardziej asertywni i w pełni oddani zasadom firmy. To technologia, która sprawia, że uczciwość staje się nawykiem, a nie tylko martwym zapisem w regulaminie.”
Agnieszka Iskra-Żyła, Staszów
„Dedykowana aplikacja z przykładami sytuacji niezgodnych z zasadami firmy, w której w łatwy sposób możnaby było również zgłaszać takie sytuacje.”
ETAP III | 20-25 kwietnia
Przed nami przedostatnia misja:
>>>kliknij tu, by rozwiązać 3. turę zadań<<<
A oto kto zasilił grono agentów compliance po 2. misji najlepiej rozwiązując szarady i odpowiadając na pytanie: Jako agent specjalny masz licencję na przyjmowanie korzyści. Gdzie Twoim zdaniem przebiega granica między uprzejmością biznesową a niedozwoloną korzyścią?
Edyta Świder, Brzeg
“Agent taką uprzejmość widzi inaczej niż księgowy :
Elegancki bar , przyciemnione światło , ktoś dyskretnie przesuwa w twoja stronę kopertę albo zaproszenie na weekend w luksusowym hotelu . Pada zdanie ,, to tylko drobny gest dobrej woli ,,
Agent nie pyta ile to jest warte . Zadaje jedno pytanie : ,, Czego ode mnie chcesz w zamian ?” Jeśli odpowiedz istnieje – nawet niewypowiedziana – to już nie jest uprzejmość – to transakcja. Agent Davita stosuje prosta zasadę : Jeśli prezent zostawia ślad w twojej decyzji , to nie jest prezent – to narzędzie wpływu.”
Filip Palka, DHQ
Uprzejmość to gest, który możesz przyjąć z otwartą przyłbicą. Niedozwolona korzyść to taka, którą odruchowo chcesz zachować w tajemnicy.
Katarzyna Podgórska, Kędzierzyn-Koźle
Granica przebiega tam, gdzie pojawia się ryzyko utraty obiektywizmu lub konflikt interesów. Drobne, okazjonalne uprzejmości są dopuszczalne, natomiast korzyści wartościowe lub oczekujące ”czegoś w zamian” są niedozwolone.
Natalia Lewicka, DHQ
Uprzejmość biznesowa lubi światło dzienne: kawa, lunch czy drobny gadżet – nie robią sensacji. A niedozwolona korzyść? Cóż… zwykle najlepiej czuje się w cieniu, bez świadków i bez faktur…
Agnieszka Iskra-Zyła, Staszów
Granica może być naprawdę cienka. To co dla nas wydaje się uprzejmością dla drugiej strony może jawić się jako zbyt duża korzyść. Konieczna jest właściwa ocena sytuacji. Uprzejmość biznesowa zwykle bywa symboliczna, niewymuszona, powinna być odbierana jako naturalny sposób podziękowania, a nie typowa próba “ugrania” czegoś więcej u drugiej strony.
Julia Pytlik, DHQ
Uprzejmość biznesowa to most zbudowany z przejrzystych zasad – każdy widzi, dokąd prowadzi i po co. Niedozwolona korzyść zaczyna się wtedy, gdy ktoś próbuje dorzucić ukryte deski, tajne przejścia albo dodatkowe podpory, które mają przechylić most tylko w jego stronę. Jeśli konstrukcja przestaje być symetryczna, to znak, że przekroczono granicę.
Agata Owczarska, DHQ
“Jako agent specjalny powiedziałbym tak: Granica jest tam, gdzie kończy się uprzejmość, a zaczyna „misja przekupstwo”
Kawa na spotkaniu jest Ok, pomaga zachować czujność.
Koperta, drogi zegarek albo „mały prezent za przysługę”? To już nie uprzejmość, tylko próba werbunku, albo przynajmniej wpływu!. Agent może przyjąć coś, co nie zmienia jego decyzji ale nie może przyjąć niczego, co choćby próbuje je trochę zmienić. Zasada agenta: jeśli prezent sprawiłby, że raport pisze się „trochę bardziej przychylnie” lepiej go nie brać.”
Agnieszka Ścioch, Radzyń Podlaski
Tam, gdzie korzyść przestaje być symboliczna i może wpływać na obiektywność decyzji lub być tak postrzegana- wtedy staje się niedozwolona
Agnieszka Pizon, Golub-Dobrzyń
Granica jest tam ,gdzie uprzejmość przestaje być neutralna , a zaczyna wpływać na decyzje. Jeżeli są to korzyści drobne, jawne i bez zobowiązań (kawa ,lunch roboczy ,drobny upominek np. długopis) to jest to ok. Jeżeli są to korzyści wartościowe, ukryte i oczekuje się czegoś w zamian to stanowi już przekroczenie granicy .
Anita Trybus, Nowy Tomyśl
Granica przebiega tam, gdzie dana korzyść może wpłynąć lub sprawiać wrażenie wpływu na moją bezstronność i decyzje służbowe. Uprzejmość biznesowa to drobne, okazjonalne gesty o niewielkiej wartości, zgodne z polityką firmy i transparentne. Natomiast niedozwoloną korzyścią są świadczenia o większej wartości, powtarzalne, nieuzasadnione biznesowo lub oferowane w celu wywarcia wpływu na decyzje. W razie wątpliwości należy kierować się zasadą przejrzystości, proporcjonalności oraz konsultować sytuację z działem compliance.
ETAP IV | 27 kwietnia – 2 maja
I przed nami finalny etap misji. To ostatnia okazja, by dołączyć do elitarnego grona agentów compliance i wygrać iście szpiegowskie gadżety:
>>>przejdź do 4. etapu misji<<<
A zwycięscy agenci z 3. rundy, którzy najciekawiej odpowiedzieli na pytanie otwarte: “Jaka postać z filmu lub książki jest według ciebie najbardziej compliance?”, to:
Wojciech Śmiśniewicz, Wrocław
„Jako kandydata na stanowisko najbardziej compliance postaci książkowej nominuję Jana Skrzetuskiego. Bohater ten ponad wszystko działa zgodnie z obowiązującymi zasadami i charakteryzuje się wysokim poczuciem moralności.
Przykładowo, podczas działań wojennych, utrzymuje dyscyplinę i nie dopuszcza do chaosu decyzyjnego – jego standardy pozostają niezmienne. Nie uległby przekupstwom wrogów, a jeszcze pilnowałby, czy współtowarzysze nie mają takich zakusów. Mam pewność, że pod tym względem działał lepiej niż współczesne listy sankcyjne :).
Trzyma się procedur, ustalonego sposobu działania i łańcucha dowodzenia. Nie eskaluje spraw, które może rozwiązać sam.
Bez wątpienia cechuje go umiejętność pracy pod presją czasu, co nie ma wpływu na jego lojalność wobec przełożonych. Nie mają na to wpływu uwikłania osobiste (sprawa Heleny) – jego pozycja pozostaje niezachwiana.”
Katarzyna Wenger, Brzeg
„Jean Valijen – główny bohater powieści Victora Hugo “” Nędznicy””.
Skazany za kradzież chleba, po wyjściu na wolność przechodzi ogromną przemianę…
Jego los to ciągła walka o godność i odkupienie
Po przemianie kieruje się silnym kodeksem moralnym, działa uczciwie, bierze odpowiedzialność za swoje czyny i konsekwentnie wybiera dobro…
To przykład compliance opartego nie na strachu przed karą, tylko na wewnętrznych zasadach.”
Wiktoria Kubik, Elbląg
„Bardzo dobrym przykładem “compliance” jest Tomasz Judym z “Ludzi bezdomnych” autorstwa Stefana Żeromskiego. Wybrałam Judyma nie dlatego, że bezrefleksyjnie wykonuje reguły i trzyma się procedur, ale dlatego, że stawia zasady i etykę ponad własną wygodę. Sprzeciwia się układom, nie godzi się na kompromisy moralne, nie akceptuje działań nieetycznych i zachowuje integralność mimo presji otoczenia. To bardzo bliskie wspomnianej idei – działać zgodnie z normami, nawet gdyby łatwiej było je obejść.”
Magdalena Sławiec, Olkusz
„Za postać najbardziej związaną z compliance uważam Sama Gamgee z ,,Władcy Pierścieni”. Nie jest on liderem ani osobą podejmującą strategiczne decyzje, ale konsekwentnie działa zgodnie z powierzonymi mu obowiązkami i zasadami. Wykazuje dużą odpowiedzialność, lojalność oraz dbałość o realizację celu mimo trudnych warunków i presji. Co istotne, Sam nie szuka skrótów ani osobistych korzyści. Jego działania są przejrzyste i ukierunkowane na dobro całej misji. Pokazuje to, że compliance to nie tylko regulacje i kontrola, ale także codzienna rzetelność, uczciwość i konsekwencja w działaniu, nawet na ‘niższych’ poziomach organizacji.”
Magdalena Babiarczyk, Głogów
„Postać grana przez Julie Roberts, w filmie ‘Erin Breckovich”” za którą otrzymał nagrodę Oskara, to najbardziej utożsamiona postać z compliace według mnie.
Rola Erin przedstawia bardzo “”ludzki”” wymiar cmpliance – kogoś kto spoza systemu zauważa niesprawiedliwości i przywraca uczciwość. Pokazuje , że compliance to nie tylko procedury, ale także odwaga i wrażliwość. To bardzo istotne, aby nie ignorować sygnałów ostrzegawczych , oraz dążyć do wyjaśnienia nieprawidłowości, nawet gdy jest to niewygodne.”
Klaudia Piwowarska, Staszów
„Stanisław Wokulski, bohater “Lalki” to doskonały przykład na to jak przestrzeganie zasad Compliance potrafi przynieść korzyści z biznesie. Świadomie buduje swój interes na zaufaniu, uczciwości i wiarygodności. Wybiera uczciwe zasady handlu zamiast korzyści zbudowanych na fundamentach korupcji i przekupstwa. Nie ulega presji środowiska arystokratycznego, które funkcjonuje na zasadzie układów i nieformalnych korzyści.”
Agnieszka Pizon, Golub-Dobrzyń
„Pierwszą osobą ,która nasunęła mi się tu na myśl jest wszystkim doskonale znany ze swojej dociekliwości detektyw Columbo z serialu Columbo. Niepozorny starszy Pan w siwym prochowcu z cygarem, trochę ,,komiczny ” w swoim postępowaniu jednak zawsze konsekwentnie trzyma się procedur i prawa nawet gdy sprawcy są wpływowi. Nie daje się zwieść pozorom ani presji społecznej , skupia się na dowodach i faktach , przez co dochodzi zawsze do prawdy . Posługując się przykładem Columbo można powiedzieć , ,że compliance to nie tylko znajomość zasad , ale także umiejętność ich egzekwowania w realnym świecie, gdzie ludzie próbują je ominąć.”
Michał Horbiński, Wrocław
„Bohater zarówno wybornej książki jak i ekranizacji: Andy Dufresne z Skazani na Shawshank. Działa w skorumpowanym zepsutym systemie, ale sam pozostaje uczciwy i ostatecznie ujawnia nadużycia. Nie pozwolił się “zinstytucjonalizować” i zniszczyć środowiskiem.
Myślę że jest wyjątkowy na tle innych “compliance” postaci – w końcu jest więźniem osadzonym w zakładzie penitencjarnym.”
Julia Pytlik, Wrocław
„Według mnie postacią najbardziej „compliance” jest Chris Gardner z filmu „W pogoni za szczęściem”. Wykazuje się on niezłomną uczciwością i profesjonalizmem mimo swojej dramatycznej sytuacji życiowej. Choć zmaga się z bezdomnością i ogromną presją finansową, nigdy nie decyduje się na drogi na skróty czy nieetyczne zagrywki. Jego postawa udowadnia, że prawdziwy Compliance to zachowanie integralności i wierność zasadom nawet wtedy, gdy okoliczności życiowe są ekstremalnie trudne.”
Julia Baran, Wrocław
„Wybieram Judy Hops z bajki “”Zwierzogród””, bo jest mała, ale robi wielkie compliance. Wciela się w rolę królika policjanta i zawsze gra według zasad- nawet jak wszyscy wokół kombinują. Nie idzie na skróty, nie ściemnia, tylko robi wszystko zgodnie z zasadami i wewnętrznymi przekonaniami o tym co słuszne. Nie zamiata pod dywan, nie unika odpowiedzialności, tylko naprawia. Pokazuje, ze compliance to nie nuda i papierologia, tylko robienie właściwych rzeczy, nawet gdy nikt nie patrzy. Mała króliczka, ale z wielkimi zasadami!”
Każda przygoda się kiedyś kończy…
Agenci! Ostatnia misja zakończyła się ogromnym sukcesem. Mamy za sobą wiele przygód i niebezpiecznych zwrotów akcji, a w tym wszystkim doczekaliśmy happy endu!
Zanim przejdziemy do napisów końcowych, gratulujemy agentom 4. rundy quizu, którzy najciekawiej odpowiedzieli na pytanie: „Jako Agent Compliance jesteś nieustraszony i nie boisz się zgłaszać nadużyć. Możesz być jednak narażony na działania odwetowe. Co Twoim zdaniem może być takimi działaniami?”. Oto oni:
Katarzyna Wenger, Brzeg
„Jako Agentka Compliance wiem, że zgłaszanie nieprawidłowości może wiązać się z ryzykiem działań odwetowych.
Najczęściej mają one subtelny charakter:
– celowe zmiany w grafiku
– odsunięcie od projektów, zadań
– ograniczenie możliwości rozwoju
– utrudnianie pracy w zespole, brak wsparcia
– podważanie kompetencji przy pacjentach lub innych członkach zespołu
Niezależnie od tego, NIE WYCOFUJĘ SIĘ – bo rolą Comliance jest działać tam, gdzie inni wolą milczeć.”
Agnieszka Pizon, Golub-Dobrzyń
„Działania odwetowe wobec osoby zgłaszającej ( sygnalisty) mogą przyjmować różne formy od bardzo subtelnych do bardzo dotkliwych . Mogą one dotyczyć zarówno sfery osobistej , jak i zawodowej . W aspekcie sfery osobistej może to być np. podważanie reputacji ,kwestionowanie kompetencji , izolowanie w zespole , zastraszanie co powoduje utratę bezpieczeństwa i komfortu psychicznego . W sferze zawodowej może to być np. zwolnienie z pracy , blokowanie awansu , rozwoju kariery, degradacja z zajmowanego stanowiska , utrata premii ,nie przesyłanie , blokowanie korespondencji służbowej , wykluczanie lub umniejszanie roli w prowadzonych projektach . Wszystkie te działania mają na celu zniechęcić do zgłaszania nieprawidłowości lub też ukarać za to.”
Amelia Gilewicz, Kędzierzyn-Koźle
„Na przykład ”magiczne” zniknięcie z ciekawych projektów w pracy, nagły awans… do robienia kawy, cisza na spotkaniach jak po złym żarcie, albo wpisanie na listę niewidzialnych przy podwyżkach.”
Wojciech Pinoczek, Wrocław
„- Systematyczne przydzielanie zadań poniżej kwalifikacji i wykluczanie z najbardziej rozwojowych, prestiżowych projektów.
– Nieuzasadnione odmawianie udziału w szkoleniach i konferencjach, co w dłuższej perspektywie hamuje rozwój zawodowy.
– Celowe omijanie przy dystrybucji kluczowych danych lub dokumentów niezbędnych do podjęcia właściwych decyzji.
– Ustawianie spotkań w godzinach kolidujących z obowiązkami prywatnymi lub w sposób uniemożliwiający efektywną pracę (“”dziury”” w grafiku lub kumulacja zadań na koniec dnia).
– Celowe wstrzymywanie akceptacji lub odpowiedzi na zapytania do ostatniej chwili, aby wywołać presję czasu
– Wyrażanie wątpliwości co do moich opinii w obecności zespołu, ale w sposób zawoalowany, np. poprzez ironiczne pytania lub mowę ciała.
– Kulinarna izolacja – cały zespół nagle “”zapomina”” powiedzieć mi o darmowej pizzy w kuchni, i dowiaduję się o niej dopiero widząc puste kartony.”
Julia Pytlik, Wrocław
„Gdy prawda w oczy kole, a ja nie milczę wcale,
Mogą uderzyć we mnie – cynicznie i zuchwale.
Mobbing, drwiny, zastraszanie – by złamać mego ducha,
By nikt w tym biurze więcej Agentki nie chciał słuchać.
Wykluczenie z projektów, brak dostępu do wiedzy,
By odcięli mnie od spraw moi właśni koledzy.
Kłamstwa na mój temat, by zniszczyć mi imię,
I sprawić, bym utonęła w fałszywych oskarżeń dymie.
A gdy to nie pomoże, uderzą tam, gdzie boli:
Zablokują awans, trzymając w gorszej roli.
Zabiorą mi premię, benefity wstrzymają,
Tak „nieustraszone” systemem dobijają.”
Magdalena Babiarczyk, Głogów
„Działania odwetowe jakie mogą spotkać mnie jako osobę zgłaszającą nadużycie, przede wszystkim mogą dotyczyć wykluczenia mnie jako osoby członka zespołu, tj. nie informowania mnie o zaplanowanych działaniach w placówce, jak i nie pozwalania mi jako pracownikowi na swobodne wypowiadanie się , czy branie pod uwagę mojego zdania. Często odwet nie przyjmuje formy wymiernej łatwej do opisania, często jest to cisza, lub tzw. ” ciężka “atmosfera w pracy.”
Michał Horbiński, Wrocław
„Sun Tzu w swojej “”Sztuce Wojny”” pisał że odwet to nie tylko atak wykonany w emocji, gniewie, z urażonego honoru. To niebezpieczny błąd strategiczny. W środowisku korpo w którym przebywamy to może przybierać różne podłe formy – sianie plotek, pośrednie blokowanie dostępu do zasobów, wykluczanie ze spotkań, projektów, czy nawet pasywno-agresywny negatywny feedback skrywający się pod płaszczykiem “”pomocy””.W takich sytuacjach wpływ i intencja idą w parze, nie są oddzielnymi konceptami.”
Krzysztof Frątczak, Oleśnica
„Wszelka dezaprobata wyrażająca się…
milczeniem jak i mówieniem…
patrzeniem jak i unikaniem wzroku…
Dawaniem więcej pracy jaki i dawaniem mniej pracy…
Niezdrowym zainteresowaniem jak i brakiem zainteresowania…itd
To każda forma działania prowadząca konsekwentnie do osamotnienia, aż do całkowitego wyalienowania z grupy, w jednym lub kilku poziomach jej funkcjonowania.”
Marta Maślak, Turek
„Działania odwetowe mogą obejmować zarówno drobne złośliwości, utrudnienia, wykluczenie ze spotkań, rozmów firmowych po prześladowanie, degradację czy pominięcie w przyznawaniu premii. Podważanie kompetencji w obecności pacjentów, współpracowników. Moim zdaniem również układanie “gorszego grafiku” może być działaniem odwetowym skierowanym w konkretną osobę.”
Marianna Nawracaj, Oleśnica
„Może to być np ,,cicha zemsta ”-nagle kawa znika z kuchni ;), ktoś zapomina wysłać ważnego maila;), albo dziwnie trafia się na najgorsze zmiany ;).a Także pomijanie przy awansach, odsuwanie od projektów zespołowych, nadmierna kontrola, izolowanie w zespole. Na szczęście takie działania są niezgodne z zasadami i polityką DaVita więc warto je zgłaszać i dokumentować, bo odwaga compliance idzie w parze z ochroną !!!!”
[AKTUALIZACJA 5.08.2026] I NA SAM KONIEC: ZNAMY WYNIKI DRUŻYNOWE TEGOROCZNEJ MISJI COMPLIANCE
Najwięcej agentów najdzielniej przechodziło kolejne etapy misji w tych ośrodkach:
- Kędzierzyn-Koźle
- Oleśnica
- Zakopane
- Golub-Dobrzyń
- Brzeg
Serdecznie gratulujemy! A nagrody drużynowe albo już do Was dotarły albo zaraz będą:)
Więcej informacji: Zespół MI6 Compliance
#DaVitaWay
#doskonałość usług #spójność słów i czynów #zespołowość #nieustanny rozwój #odpowiedzialność #satysfakcja #radość

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.