Magia dzieciństwa

- Jaka była Twoja ulubiona bajka/wieczorynka?
Miś Uszatek. Podobno rzewne łzy lały się za każdym razem, gdy się kończył. Dlatego po czasie Mama zaczęła wyłączać telewizor… tuż przed piosenką końcową:) No ale tylko posłuchajcie tej melodii. Toż to rozdzierające:)! - Do zjedzenia czego żadna przedszkolanka nie była Cię w stanie zmusić?
Fasolki po bretońsku! W czym dzielnie mnie wspierał młodszy brat polemizując z Panią przedszkolanką tymi słowy: “Jak Asiunia mówi, że nie będzie jadła, to nie będzie jadła!” Trzyletni bohater! - W co najchętniej graliście/bawiliście się z kolegami po powrocie ze szkoły?
Z bratem graliśmy w ping-ponga. Za stół robiła ława, a siatkę majstrowaliśmy z… kaset VHS:) No i skakanie w gumki – toż to była czysta radość:) - Najciekawsze wspomnienie z dzieciństwa, czyli co zrobiłeś niestandardowego / strasznego / zabawnego? Albo jakie najśmieszniejsze „powiedzonko” udało Ci się stworzyć?
“Azuś mi na nóziak” – czyli pomóż mi założyć buty. Do tej pory cytowane w rodzinie;) - Za czym najbardziej tęsknisz z tego okresu?
Za dziadkami. I tą radością na każdy kolejny dzień: “Jak już zasnę, to zaraz będzie jutro”:)
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.