Wakacyjne oszustwa – nie daj się złapać!
Nadchodzi sezon wakacyjny – a więc czas rozluźnienia, odpoczynku i zabawy. Niestety, cyberprzestępcy i oszuści nie wpisują w kalendarz terminów urlopów. Wręcz przeciwnie: zaostrzają działania i przygotowują się do ataków na niczego nieświadomych odpoczywających w słońcu użytkowników sieci. Poniżej kilka przykładów wakacyjnych oszustw.

Oficjalny kontakt, a jednak fałszywka?
Aplikacje Booking czy Trivago, pozwalające na rezerwację i opłatę hotelu, to niezwykle przydatne narzędzia. Niestety ostatnio trzeba mieć się na baczności, by nie paść ofiarą poważnego oszustwa.
Jak oszukują?
Przestępcy przejmują OFICJALNE konto hotelu lub pensjonatu na stronie Booking lub Trivago. Właściciel nieświadomie dalej z niego korzysta, pozwalając na rezerwacje.
Gdy tylko nadarzy się właściwa okazja, oszuści wysyłają z oficjalnego konta wiadomość, w której proszą o podanie informacji dot. karty kredytowej lub dokonanie opłaty przy pomocy karty bankomatowej. Użytkownik widząc, że wiadomość jest oficjalna i z potwierdzonego źródła, podaje dane bankowe i wpada w sidła.
Jak nie dać się złapać?
Poprzez weryfikację dwuetapową podmiotu.
Jeżeli ktoś kontaktuje się z nami mailem, a mail nie wzbudza podejrzeń – zadzwońmy.
Jeżeli ktoś do nas dzwoni, rozłączmy się, sprawdźmy czy numer jest prawdziwy i zgodny z podanym na oficjalnej stronie podmiotu. Zadzwońmy na oficjalną infolinię i potwierdźmy sprawę.
Jeżeli wiadomość dostajemy przez wewnętrzną skrzynkę aplikacji – zadzwońmy lub napiszmy maila, by potwierdzić tożsamość po drugiej stronie komputera.
Pomóż mi, przyjacielu!
Najskuteczniejsze oszustwa są oparte o mechanizmy, które bazują na naszych instynktach, np. chęć opieki i pomocy.
Jak oszukują?
Przestępcy śledzą portale społecznościowe ofiary i jej rodziny. Gdy zobaczą, że jeden z członków rodziny, np. dziecko, wyjechało na wakacje, wysyłają do rodzica wiadomość, podszywając się pod dziecko, które rzekomo zgubiło/zniszczyło telefon i pisze z telefonu kolegi, bo szybko potrzebuje przelewu/pomocy w zakupie nowego. Rodzic, chcąc pomóc jak najszybciej, wysyła pieniądze lub kod BLIK.
Jak nie dać się złapać?
Ustalcie komunikacje zapasową: przyszedł SMS? Napiszcie na Facebooku zapytanie, czy to prawda.
Miejcie kontakt do innych osób z otoczenia swojego członka rodziny, np. znajomego, z którym jadzie na wakacje, by zweryfikować czy faktycznie ma problem.
Przed wycieczką za granicę ustalcie słowo klucz lub „tajne hasło” weryfikacji wzajemnej tożsamości z członkami rodziny. Przestępca raczej nie będzie znał imienia chomika, który nie żyje od 4 lat lub pamiętał, jaki kolor miał ulubiony miś naszego dziecka.
Bądźmy uważni podczas odpoczynku – tak jak na wakacjach nie rezygnujemy z rozglądania się na przejściu dla pieszych, tak też nie opuszczajmy naszej cyfrowej gardy.
„Biuletyn Bezpieczeństwa” to cykl, w którym raz w miesiącu w intranecie pojawia się garść ważnych informacji poświęconych naszemu wspólnemu bezpieczeństwu w cyfrowym świecie.
Więcej informacji: Michał Horbiński, Specjalista ds. Bezpieczeństwa IT
#DaVitaWay
#doskonałość usług #spójność słów i czynów #zespołowość #nieustanny rozwój #odpowiedzialność #satysfakcja #radość
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.