Powakacyjne oszustwa – nie daj się wkręcić!
I nadszedł koniec wakacji. Słoneczne dwa miesiące wielu z nas zleciały na wycieczkach, zabawach i zagranicznych podróżach. Ostatnio mówiliśmy o tym, jak oszuści grasują podczas wakacji; dzisiaj dowiemy się, co na nas może czyhać po powrocie do domu!

Zapomniał Pan/Pani…
W pośpiechu pakowania walizek i powrotu do domu może się zdarzyć że czegoś zapomnimy. Strach przed zgubieniem wartościowych rzeczy może doprowadzić do emocjonalnych działań.
Jak oszukują?
Przestępcy kontaktują się z osobą, która wróciła z wakacji. Informują ją (oczywiście okłamując ofiarę), że zostawiła biżuterię lub wartościowy sprzęt w miejscu pobytu. Udając pomocnych, obiecują odesłać kurierem przedmiot pod warunkiem zapłaty za usługę pocztową. Opłata jest oszustwem mającym wyłudzić dane bankowe.
Jak nie dać się złapać?
Zachowaj spokój. Sprawdź czy rzeczywiście zapomniałeś/aś przedmiotu. Zweryfikuj nadawcę i jego intencję, prosząc np. o zdjęcie zguby z karteczką zawierającą datę lub adres miejsca Twojego pobytu. Nie publikuj zdjęć z wakacji w trakcie urlopu. Nie podawaj adresów hoteli, w których przebywasz. Ocenę/recenzję atrakcji i miejsc, które odwiedziłeś/aś napisz dopiero po powrocie do domu.
A gdzie Pan/Pani wraca? Ja też z okolic!
Perspektywa powrotu do własnych czterech kątów może dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Przecież jeszcze tylko lot do domu, taksówka i jesteśmy u siebie!
Uważajmy jednak na fałszywych przyjaciół, których można poznać na urlopie.
Jak oszukują?
Przestępcy celowo wysyłają na wakacyjne wycieczki swoich „szpicli” – taka osoba ma za zadanie oceniać urlopowiczów pod względem majątkowym i wyciągać informacje.
Mogą udawać przyjaznych ludzi, często nawet parę w podróży poślubnej. Może się nawet okazać, że niezwykle „sympatyczni” mieszkają w Waszej okolicy i chętnie wpadną po wakacjach na wspólną kawę. Muszą tylko wiedzieć, kiedy wracacie i jaki macie adres.
Wiedząc, że jutro spędzicie 8 godzin w samolocie, dają znać swoim krajowym odpowiednikom, którzy włamują się do nieruchomości.
Jak nie dać się złapać?
Nie udzielajmy żadnych konkretnych informacji przypadkowo poznanym osobom. Daty powrotów, adresy, dokładny adres naszego miejsca pracy – to ważne i cenne informacje. Nowo poznanych ludzi trzymajmy na dystans – weryfikujmy naszą znajomość dopiero w kraju.
Powrót do domu z wakacji może być ich miłym dopełnieniem, ale lepiej mieć się na baczności. Stała czujność, to jedyny sposób, by uchronić się przed niemiłym zaskoczeniem.
„Biuletyn Bezpieczeństwa” to cykl, w którym raz w miesiącu w intranecie pojawia się garść ważnych informacji poświęconych naszemu wspólnemu bezpieczeństwu w cyfrowym świecie.
Więcej informacji: Michał Horbiński, Specjalista ds. Bezpieczeństwa IT
#DaVitaWay
#doskonałość usług #spójność słów i czynów #zespołowość #nieustanny rozwój #odpowiedzialność #satysfakcja #radość
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.